Urodziny w ogrodzie: jak zaplanować przyjęcie dla 20 osób?

gród udekorowany girlandami świetlnymi przed przyjęciem urodzinowym

Własny ogród wydaje się najprostszym miejscem na urodziny. Nie trzeba rezerwować sali, nikt nie patrzy na zegarek, a dzieci mają gdzie biegać. Przy dwudziestu gościach pojawia się jednak sporo szczegółów, które łatwo przeoczyć, dopóki nie stanie się przed nimi w sobotę rano. Poniżej plan przygotowań, od pierwszych ustaleń po sam dzień przyjęcia.

Zacznij od liczb, nie od pomysłów

Dwadzieścia osób to granica, za którą kończy się improwizacja. Tyle krzeseł nie ma w domu praktycznie nikt, podobnie jak kompletu naczyń, sztućców i kieliszków. Zanim więc zaczniesz planować menu i dekoracje, policz, ile masz miejsc siedzących i ile brakuje.

Warto od razu zdecydować, ile z tych rzeczy kupujesz lub wypożyczasz, a ile bierze na siebie ktoś inny. W Trójmieście organizacja garden party w Gdańsku i okolicach to usługa, w ramach której agencje eventowe przywożą komplet wyposażenia dla konkretnej liczby gości i zabierają go po zakończeniu przyjęcia.

Druga liczba to powierzchnia. Przy dwudziestu gościach potrzeba mniej więcej trzydziestu metrów na strefę siedzącą i drugie tyle na swobodne przemieszczanie się. Jeśli ogród jest mniejszy, lepiej ustawić kilka mniejszych stolików niż jeden długi stół, przy którym połowa gości utknie w kącie.

Termin i pogoda, czyli plan awaryjny od razu

Najpopularniejsze terminy to czerwiec i wrzesień, bo lipiec i sierpień przepadają przez wyjazdy. Wrzesień bywa piękny, ale po dwudziestej robi się chłodno, więc koce i ogrzewacze przestają być fanaberią.

Plan B przygotuj razem z planem A, nie w dniu przyjęcia. Namiot albo pawilon to najprostsze rozwiązanie, a jego wypożyczenie kosztuje mniej niż przenoszenie dwudziestu osób do salonu w środku imprezy.

Jedzenie: bufet zamiast serwowania

Przy tej liczbie gości najlepiej sprawdza się bufet. Deski przekąsek, coś ciepłego z grilla, owoce i słodkości ustawione w jednym miejscu pozwalają każdemu nakładać sobie samodzielnie, a gospodarz nie biega z talerzami.

Zaplanuj mniej więcej trzy, cztery rodzaje przekąsek na osobę i pamiętaj o wariantach bezmięsnych. Napoje ustaw z dala od jedzenia, bo tam robi się największy tłok. Sprawdza się lemoniada w dużym słoju z kranikiem, bo nie wymaga obsługi.

Stół z przekąskami i owocami przygotowany na przyjęcie w ogrodzie

Dekoracja i światło

Dekoracja robi różnicę przede wszystkim po zmroku. Girlandy świetlne rozwieszone nad strefą siedzącą, lampiony na stołach i świece w osłonach zmieniają zwykły trawnik w miejsce, w którym chce się siedzieć dłużej.

Reszta to kwestia spójności. Wybierz dwa, trzy kolory i trzymaj się ich we wszystkim: obrusach, serwetkach, kwiatach i naczyniach. Przypadkowa mieszanka wygląda gorzej niż skromna dekoracja w jednej tonacji.

Co można zlecić, a co zrobić samemu?

Samodzielnie najłatwiej ogarnąć zaproszenia, muzykę i napoje. Gorzej z resztą, bo ustawienie, dekorowanie i sprzątanie zajmują dwa pełne dni, a sam gospodarz spędza przyjęcie przy lodówce zamiast przy gościach.

Alternatywą jest gotowy pakiet piknikowy, obejmujący dekorację, miejsca siedzące, przekąski i napoje wraz z obsługą. Można też zamówić sam sprzęt albo catering, a resztę wziąć na siebie.

Harmonogram ostatniego tygodnia

Siedem dni przed: potwierdzenie liczby gości, rezerwacja sprzętu i ewentualnego namiotu.
Trzy dni przed: zakupy produktów o dłuższym terminie, przygotowanie playlisty, sprawdzenie oświetlenia w ogrodzie.
Dzień przed: koszenie trawy, ustawienie stołów, zakupy świeżych produktów.
W dniu przyjęcia: jedzenie, dekoracja stołów, lód do napojów, ostatnie poprawki przed przyjściem gości.

Najczęstsze potknięcia

  • Za mało miejsc siedzących, bo część gości przychodzi z osobą towarzyszącą.
  • Brak oświetlenia poza tarasem, przez co po zmroku wszyscy przenoszą się pod dom.
  • Jeden kosz na śmieci na cały ogród.
  • Brak parasoli albo zadaszenia, gdy przyjęcie zaczyna się w pełnym słońcu.

Dobrze zaplanowane urodziny w ogrodzie mają jedną cechę: gospodarz siedzi przy stole razem z gośćmi. Wszystko inne, od menu po dekoracje, jest tylko dodatkiem do tego jednego efektu.

[ Treść sponsorowana ]

Leave a reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Ciasteczka

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie plików Cookies. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności.